Czy naprawdę potrzebujesz być na LinkedIn?
Kiedyś platforma HR-owców, dziś zamieniła się w miejsce spotkań menedżerów C-level, specjalistów i ekspertów. W Polsce jest już prawie 5 milionów kont i nie ma innego tak dużego i otwartego na wszystkich miejsca, w którym można zdobyć swoją publiczność. I gdzie można zyskać przewagę konkurencyjną. Czy to platforma dla każdego i co decyduje o sukcesie?
Kluczowy dla rozwoju LinkedIn okazał się COVID-19. Zamknięcie, brak możliwości spotkań, szukanie miejsca, w którym biznes i eksperci mogą „coś zrobić ze swoją energią”, stały się akceleratorem zmiany.
Platforma biznesu i ekspertów
Środowisko biznesowe od dłuższego czasu poszukiwało odpowiedniej dla siebie platformy. Facebook jest zbyt prywatny, wulgarny i za dużo generuje mowy nienawiści. Instagram – doskonały, żeby pobłyszczeć na gali i może pokazać się na żaglach z córką. Ale żeby poważnie napisać o biznesie, eksperckim głosem wypowiedzieć się o zmianach w prawie albo pochwalić się rozwiązaniami wdrażanymi w swoich organizacjach, potrzeba było do tego odpowiedniej publiczności. I odpowiedniego narzędzia. LinkedIn okazał się idealnym miejscem jako portal szukających pracy, szukających kandydatów do pracy, a wreszcie – portal biznesowej wymiany.
I faktycznie do ekspertów, którzy zaczęli regularnie udzielać się w różnych tematach, coraz chętniej dołączać zaczęli prezeski i prezesi, specjaliści, wreszcie – oficjalne profile firmowe. Dziś LinkedIn stawia mocniej na rozwój firmowych kont, upatrując nadziei w jeszcze większej rozbudowie platformy, ale spodziewając się zysków z kampanii reklamowych, na razie wciąż bardzo drogich.
Odbiorca. Budowanie relacji. Ekspercka treść
Powtarzam od lat, że komunikacja w mediach społecznościowych to – poza znajomością algorytmu, który pewne elementy faworyzuje – tak naprawdę dokładnie to samo, co w realnym świecie. Wymaga takiego samego podejścia jak w przypadku sprzedaży – czyli konieczna jest dobrze opracowana strategia.
Tyle że w przypadku komunikacji chodzi przede wszystkim o znalezienie własnego wyróżnika – na tle innych – i dopasowania do niego odpowiedniego stylu. Prawdziwą stawką w tej grze nie jest konwersja na jednorazowy zakup. W ogóle nie o sprzedaż w pierwszej ani drugiej kolejności chodzi. Tworzenie komunikacji na LinkedInie sprowadza się do budowania więzi z marką, firmą czy osobą. Chodzi o zbudowanie publiczności, która czerpiąc przyjemność z kontaktu z przekazem na danym profilu, staje się ambasadorem tego profilu (a zatem i osoby albo firmy).
W końcu budowanie relacji w mediach społecznościowych służy temu, żeby skuteczniej zarządzać firmą czy własnym wizerunkiem dzięki obecności w tychże mediach.
Dlatego tak ważne w tej strategii są trzy elementy:
- Odbiorca – dobrze określić 4-5 takich grup odbiorczych, przykładowo:
- Eksperci działający w podobnej czy tej samej branży
- Zainteresowani daną tematyką
- CEO innych organizacji (niezależnie od branż prezesi lubią podglądać i czytać innych prezesów)
- Konkurencja
- Pracownicy (często ignorowana publiczność, a jest szalenie ważna)
- Kandydaci do pracy (chcemy, żeby do pracy w naszej firmie aspirowali ambitni i głodni sukcesu, którzy od razu poczują emocje z marką)
- Budowanie relacji – czyli za pomocą jakich elementów będziemy to robić?
- Nie chodzi tylko o typ postów czy rodzaj grafik. Chodzi także o to, jak i co będziesz komentowała czy komentował. Jak będziesz wchodziła / wchodził w relację z innymi.
Jeśli oczekujesz uwagi innych, poświęć kilka minut na dawanie uwagi innym.
- Ekspercka treść. Ekspercka, nie marketingowa.
Ten ostatni element uznaję za kluczowy w projektowanej strategii. Wiąże się ze znalezieniem własnego stylu, wyróżnika wartości i sposobu komunikacji, który będzie spójny z wizerunkiem. A zatem osiągniemy to, co dziś jest w najwyższej cenie: autentyczność.
LinkedIn w strategii menedżerów dla pokolenia Z
Warto na strategię komunikacji na LinkedInie spojrzeć w kontekście badań, z których wynika, że pokolenie Z oczekuje od pracy i firm nie tylko balansu, darmowych kiwi i awokado, przyjaznego otoczenia, samodzielności, ale i bycia zauważanym, sensu z pracy. Czym ten sens z pracy ma być? Na pewno nie powiększaniem zysku Twojej firmy i na pewno nie realizacją KPI. Chcą mieć poczucie, że zmieniają świat na lepsze, cokolwiek to w danym przypadku znaczy, bo z pewnością nie chodzi o sprowadzenie tego do segregowania śmieci i sadzenia drzew.
W tym sensie komunikacja na LinkedIn staje się dziś elementem ładu korporacyjnego. A liderki i liderzy firmy – także rozumiani jako liderzy komunikacji – mogą nie tylko taką komunikację wspierać, mogą ją kreować na swój własny autentyczny sposób.
Na dobrze sprofilowanej komunikacji na LinkedInie zyskuje każdy.
Jeśli nie ma Cię na LinkedInie, to zyskuje na tym Twoja konkurencja. Jeśli jesteś, a nie wykorzystujesz jego potencjału, zyskuje Twoja konkurencja. Czy w Twojej strategii rozwoju czy biznesowego sukcesu naprawdę znajduje się wspieranie konkurencji?
dr Katarzyna Buszkowska – przez ponad 20 lat związana z mediami i dziennikarstwem informacyjnym, trener EY Academy of Business, szkoli ze skutecznej komunikacji marketingowej w internecie oraz z komunikacji eksperckiej na LinkedInie. Na Uniwersytecie Warszawskim wykłada współczesną kulturę audiowizualną, na podyplomowych studiach zarządzania instytucjami kultury w PAN –komunikację internetową.
W czasie Dnia Otwartego EY Academy of Business Katarzyna Buszkowska na przykładzie trzech strategii pokaże, jak można osiągnąć sukces na LinkedIn. Zapisz się na jej prelekcję.
Masz pytania? Skontaktuj się z:
Zuzanna Stępień | +48 510 201 314 | zuzanna.stepien@pl.ey.com