Sztuka odpoczywania
Za nami wiele miesięcy ciężkiej pracy, przed nami urlop, czyli – teoretycznie – czas na odpoczynek. Ale czy na pewno potrafimy odpoczywać? Czym w ogóle jest „odpoczynek”? „Słownik języka polskiego” PWN podpowiada, że jest to „czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność”. Zmęczenie może mieć charakter fizyczny, ale też psychiczny, co oznacza, że odpoczynku wymaga zarówno nasze ciało, jak i umysł.
Jak odpoczywamy? Różnie – wszystko zależy od indywidualnych upodobań: niektórzy leżą plackiem na plaży, inni nie wyobrażają sobie urlopu bez pływania, jazdy na rowerze, czy zdobywania górskich szczytów, jeszcze inni chodzą do muzeów, na wystawy, zwiedzają świat. Co łączy te wszystkie formy? Przyjemność – odpoczywamy tylko wtedy, gdy robimy to, co lubimy.
Sen
Zanim zaczniemy cokolwiek robić, musimy się wyspać. Dobry sen jest konieczny do zregenerowania ciała. Badania pokazują, że powinien on trwać nie mniej niż 6 i nie więcej niż 8 godzin. Ważne jest też to, co robimy przed snem: nie należy kłaść się objedzonym ani głodnym, pić wieczorem kawy, wpatrywać się w ekran telefonu, komputera, czy telewizora. Sypialnia powinna być dobrze przewietrzona, ciemna (tylko w ciemności nasz organizm wytwarza melatoninę, hormon regulujący rytm dobowy) i nie za ciepła (optymalna temperatura to 16-19°C).
Siedem rodzajów odpoczynku
Sen to nie wszystko. Dr Saundra Dalton-Smith, lekarka i autorka książki „Sacred Rest: Recover Your Life, Renew Your Energy, Restore Your Sanity” wyróżnia aż siedem rodzajów odpoczynku:
- Odpoczynek fizyczny – składa się z dwóch elementów: biernego (drzemka, sen) oraz aktywnego (joga, rozciąganie, masaż itp.). Oznaką deficytu aktywnego odpoczynku fizycznego jest przede wszystkim ból, np. pleców.
- Odpoczynek psychiczny – oderwanie się od pracy, zaprzestanie myślenia o wielu rzeczach naraz. Badania naukowe potwierdzają, że ludzki mózg nie lubi wielozadaniowości – radykalnie zmniejsza ona jakość pracy mózgu, wpływa na skuteczność zapamiętywania. O deficycie odpoczynku psychicznego najczęściej świadczą problemy z koncentracją i pamięcią. Jeśli idziemy do sklepu po trzy rzeczy i na miejscu nie możemy sobie przypomnieć, po co przyszliśmy, to znaczy, że nasz mózg jest zbyt zajęty i potrzebuje odpoczynku.
- Odpoczynek społeczny (towarzyski) – większość z nas spędza dużo czasu z innymi ludźmi (ze współmałżonkiem, dziećmi, współpracownikami, klientami itd.), którzy czerpią z naszej społecznej energii, potrzebują czegoś od nas. Jeśli łapiemy się na myśli „Czy mogę w końcu znaleźć chwilę dla siebie?” to znaczy, że cały czas dajemy energię, a niekoniecznie bierzemy ją od innych. Co oznacza odpoczynek społeczny? Bycie z ludźmi, którzy niczego od nas nie potrzebują, z którymi po prostu lubimy spędzać czas, cieszymy się swoim towarzystwem.
- Odpoczynek duchowy – istotą odpoczynku duchowego jest poczucie akceptacji i przynależności; potrzeba, aby przez swoje działania przyczynić się do większego dobra. Ten rodzaj odpoczynku może być oparty na wierze lub religii, ale też na przekonaniu, że to, co robimy ma znaczenie. Jeśli nie czujemy, że nasza praca ma sens, grozi nam wypalenie zawodowe.
- Odpoczynek sensoryczny – dotyczy liczby bodźców, które odbieramy. Im większe miasto, w którym mieszkamy i im szybciej żyjemy, tym więcej bodźców na nas działa: dźwięk telefonu, światło komputera, bawiące się dzieci, przychodzące powiadomienia, syrena karetki za oknem itp. Większość z nas reaguje na przeciążenie sensoryczne pobudzeniem, irytacją, a nawet wściekłością i gniewem, zwłaszcza pod koniec dnia. Jeśli chcemy odpocząć, musimy ograniczyć liczbę bodźców, jaka do nas dociera.
- Odpoczynek emocjonalny – odnosi się do sytuacji, kiedy możemy pokazać nasze prawdziwe uczucia, nie musimy niczego udawać ani ukrywać. Ludzie często nie okazują swoich emocji, np. nie mówią rodzinie, jak przez pandemię pogorszyły się finanse albo zapewniają zespół, że firma jest w świetnej kondycji, mimo że właśnie zwolniono połowę załogi. Odpoczynek emocjonalny jest niezbędny do zachowania zdrowia psychicznego. Objawy deficytu odpoczynku tego typu to poczucie, że zawsze musimy kontrolować swoje emocje, nigdy nie możemy być autentyczni w tym, co naprawdę czujemy.
- Odpoczynek twórczy (kreatywny) – doświadczamy go, gdy pozwalamy sobie docenić piękno w dowolnej postaci: naturalnej (krajobraz, kwiaty itp.) lub stworzonej przez człowieka (sztuka, muzyka, taniec itp.). Kiedy poznajemy dzieła innych, rozbudza się nasza własna kreatywność. Deficyt odpoczynku twórczego można poznać po tym, że przestajemy być innowacyjni, mamy trudności z rozwiązywaniem problemów.
Odpoczynek jest nam tak samo potrzebny jak praca. Na co dzień często jesteśmy przebodźcowani, żyjemy w ciągłym stresie. Z jednej strony to dobrze, bo utrzymanie wysokiego poziomu pobudzenia gwarantuje nam sukces zawodowy. Z drugiej strony – musimy odpoczywać, ponieważ stałe napięcie może z czasem doprowadzić do wypalenia, depresji i innych chorób cywilizacyjnych. Dobra wiadomość dla pracoholików: odpoczywania można się nauczyć!
Świadome oddychanie
Na początek najważniejsza jest świadomość, że w ogóle powinniśmy odpoczywać. Nie róbmy nic na siłę – zmuszenie się do nicnierobienia w czasie, gdy głowa myśli o niedomkniętym projekcie nam nie pomoże. Lepiej najpierw podomykać pilne sprawy, co znacząco obniży poziom stresu, a dopiero potem brać się za odpoczywanie.
Jeśli w danym momencie nie możemy pozwolić sobie na urlop, zadbajmy o relaks w ciągu dnia. Można zacząć od prostej rzeczy: ćwiczeń oddechowych – pomiędzy oddechem a psychiką istnieje bowiem ścisły związek. W emocjach, a więc też w stresie, instynktownie spłycamy oddech, przez co nasz organizm jest gorzej dotleniony. Powinniśmy ćwiczyć głęboki oddech, angażujący całe płuca – chodzi o tzw. oddychanie przeponowe.
Dlaczego to ważne? Nasze ciało składa się z trzech ośrodków: brzucha (miejsce działania), serca (miejsce czucia) i głowy (miejsce myślenia). Jeśli nasze myśli są ciągle zajęte, wówczas energia kumuluje się w głowie. Oddychając przeponowo, wyciszamy się i przekierowujemy energię do brzucha. Dodając do tego ulubione działania „wyłączające głowę” (dla jednych mogą to być ćwiczenia, dla innych sprzątanie lub gotowanie) oraz relacje i kontakty (z ludźmi, sztuką, dobrą książką) mamy prosty przepis na równowagę energetyczną, bez której odpoczynek nie jest możliwy.
Krótkie przerwy czy długi urlop?
Badania pokazują, że krótkie przerwy nie są wystarczające do regeneracji organizmu. Wyciszenie mentalne zajmuje około tygodnia – zakładając, że oderwaliśmy się od firmowego telefonu i maila. Dopiero po tym czasie zaczyna odpoczywać ciało. Stąd postulat, by choć raz w roku zaplanować dwutygodniowy urlop. Odpoczynek umysłu też może być wyzwaniem: oznacza kontakt z własnymi emocjami, które wcześniej tłumiliśmy, ponieważ byliśmy zbyt zajęci. Urlop to czas, kiedy powinniśmy pozwolić emocjom po prostu być.
Podsumowując, odpoczywajmy! Od tego zależy jakość naszego życia.
Chcesz nauczyć się świadomie odpoczywać? Sprawdź szkolenie Zarządzanie stresem i emocjami.
Bibliografia: https://goop.com/wellness/mindfulness/7-types-of-rest/ [dostęp 13.06.2022]